Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Hity sprzedażowe

Totalna nowość w marce ESCUELA!

Polecamy

Idealne do tworzenia zestawów prezentowych.

Subskrypcja

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Tomka Siekierskiego znam od ponad 10 lat i mogę z całą pewnością stwierdzić, że między innymi dlatego to były takie dobre lata. Człowiek rzadko spotykanej dobroci, biznesmen, który skutecznie i z szacunkiem swoich klientów i dostawców rozwija swój rodzinny biznes. Prywatnie ojciec dwóch synów oraz niezaprzeczalnie największy fan zespołu Pink Floyd. Skąd to wiem? Zapraszam do lektury naszej rozmowy.

scann.R: 21 grudnia 2015 roku firma, którą stworzyłeś razem ze swoją siostrą obchodzić będzie 25 urodziny. Właśnie jesteśmy po Waszej urodzinowej gali, podczas której powróciliśmy na chwilkę do przeszłości. Tomku, czy z perspektywy czasu cieszysz się z miejsca, w którym obecnie się znajdujesz?

Tomasz Siekierski: Cieszę się. Przygotowując się do jubileuszu dokonałem wielu podsumowań. 25 lat to dużo czasu, połowa mojego życia. To jedno pokolenie. Polska bardzo się zmieniła, nie tylko w sensie nowoczesności, ale także mentalnie. W 1989 roku jako student pojechałem zbierać truskawki w Norwegii. Czułem się tam człowiekiem drugiej kategorii. Moi synowie nie mają już takich kompleksów.

25 lat temu dostałem propozycję asystentury na swojej uczelni. Wybrałem własny biznes. Myślę, że zrobiłem dobrze. Ambicje odłożyłem na później. Multi nie jest dużą firmą, ma swoje problemy, ale chyba lepiej zapewniać chleb dwudziestu rodzinom, niż dzielić się wiedzą z tymi, którzy nie zawsze jej potrzebują.

Najbardziej doceniam w Was to, że Multi to przede wszystkim kochające się rodzeństwo. Biznes łatwiej robi się z rodziną?

Na to nie ma recepty. W naszej branży jest mnóstwo firm rodzinnych, głównie małżeńskich. Są takie, gdzie właścicielami jest rodzeństwo, rodzice z dziećmi albo nawet szwagrostwo. Wszystko zależy od samych właścicieli, od ich charakterów, możliwości kompromisu i uzupełniania się. U nas tak jest. Każdy ma swoją sferę działalności, mamy do siebie bezgraniczne zaufanie, przymykamy oczy na swoje wady. I chociaż jesteśmy rodzeństwem, funkcjonujemy jak stare, dobre małżeństwo.


Pierwszy dzień z działalności firmy Multi. Na zdjęciu Tomasz Siekierski w towarzystwie siostry Beaty


Obecnie jesteście wydawnictwem, drukarnią, biuroserwisem, prowadzicie swój własny sklep, jesteście zrzeszeni w sieci OSAA – czy jest coś, co jeszcze chciałbyś osiągnąć w biznesie?

Tak, moim marzeniem jest stabilizacja finansowa. Mieć zawsze środki finansowe na wynagrodzenia, podatki, towar.

Zapewne wiele osób w branży wie o tym, jednak jestem pewna, że wielu zaskoczy ta informacja. Zdradź proszę co znajduje się na Twoich drzwiach wejściowych do domu i dlaczego właśnie to?

Od dziesięcioleci jestem fanem Pink Floyd. Kiedyś, zapewnie nieudolnie, tłumaczyłem ich teksty. Zamawiając nowe drzwi do mieszkania, pomyślałem, że muszą się czymś wyróżniać. Na tzw. płycinach wygrawerowane są okładki czterech płyt tego zespołu. Myślę, że są to takie jedyne drzwi na świecie. I zrobiły się małą atrakcją brodnicką. Widuję turystów, którzy robią sobie na ich tle fotografie.

Jesteś biznesmenem, ojcem, pracodawcą – jesteś także osobą pełną empatii i otwartą na pomoc innym. To pomaga w prowadzeniu tak dużej firmy?

Empatia czasami się przydaje, ale najczęściej nie ma znaczenia. Biznes ma swoje prawa. Nie jestem altruistą, ale myślę, że jeżeli mogę więcej niż inni, to powinienem dzielić się owocami swojej pracy. Najczęściej  jednak jest tak, że muszę się dzielić z budżetem państwa.

Czego mogę Ci życzyć na kolejne lata?

Zdrowie jest najważniejsze. Jeszcze nie narzekam na nie. Niech tak zostanie. A wszystkie swojej marzenia, powoli, systematycznie spełniam. I tak też niech zostanie.

Tego więc życzę.

Rozmawiała Daria Kostera


 

Tomasz Siekierski w obiektywie naszej kamery podczas targów Rema Days 2015

 

Wybrane ogłoszenia

Kolorowe maseczki w dwóch rozmiarach.
Samoprzylepne uchwyty do większości rodzajów kabli ...
Płyny do czyszczenia sprzętu elektronicznego.
Idealne dla najmłodszych
Nowa oferta marki JOVI
Flamastry artystyczne Alpino - 30 kolorów
Nowa oferta marki JOVI.
Ogromna paczka kredek
Totalna nowość w marce ESCUELA!
Idealna do domowego biura.

Losowo wybrane artykuły branżowe

  • ŚWIĘTA W STYLU GET DIRTY

    Święta Bożego Narodzenia to chyba najbardziej magiczny czas w ciągu roku. Warto spędzić go wśród najbliższych, np. podczas ciekawych zabaw kreatywnych, które dla Was przygotowało GetDirty

    Więcej…  
  • W Activejet jak zwykle stawiamy poprzeczkę wysoko

    Miniony rok dla Spółki Action był przełomowy. Odgórne i niesłuszne, w ocenie Zarządu firmy, decyzje urzędu skarbowego były dość bolesne, jednak przyspieszyły one zmiany w spółce w najlepszym dla niej momencie. Jak dzisiaj wygląda sytuacja? O niej, z punktu widzenia marki związanej z naszą branżą, rozmawiamy z Rafałem Ornowskim, Pełnomocnik Zarządu ACTION S.A. ds. ActiveJet.

    Więcej…