Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!
Drukuj

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Wybór odpowiedniej zabawki dla dziecka może wydawać się banałem. Jeżeli jednak będziemy zwracać uwagę również na kwestie jej bezpieczeństwa, to wówczas sprawa może okazać się już nie taka prosta. W ostatnim czasie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) tradycyjnie przypomniał jak wybrać bezpieczny prezent dla najmłodszych. Jego sugestie są tym bardziej warte uwagi, że prowadzone przez Inspekcję Handlowa kontrole ciągle dowodzą, że w wielu przypadkach bezpieczeństwo produktów dla dzieci pozostawia wiele do życzenia.

W minionym roku inspektorzy IH znowu ruszyli w kraj, badając bezpieczeństwo dostępnych na rodzimym rynku zabawek dla dzieci. Pod lupę wzięli przeszło 2636 produktów, stwierdzając nieprawidłowości w 703 nich (to ponad 26 proc.). W największej ilości przypadków dotyczyły one oznakowania. To, co rzuciło się najbardziej to brak:

- informacji o producencie,

- wymaganych ostrzeżeń,

- instrukcji użytkowania,

- czy znaku CE poświadczającego zgodność z wymogami narzuconymi przez europejskie prawo.


 

Zabawa niemowląt na Ceneo

 


517 zabawek dla dzieci poddano szczegółowym badaniom w laboratoriach UOKiK - tu nieprawidłowości dyskwalifikujące z rynku dotyczyły aż 181 produktów (35 proc.). Najczęściej odpadały z nich małe części, które dziecko łatwo mogłoby połknąć, w maskotkach pękały szwy i w związku z tym wystawało wypełnienie. Popularne slime’y miały przekroczoną dopuszczalną wartość migracji boru - ten pierwiastek jest składnikiem boraksu i nadaje zabawce elastyczność, ale płynny slime nie może mieć go więcej niż 300 mg/kg. W przeciwnym razie może powodować mdłości, wymioty, pobudzenie i nawet zaburzenia układu nerwowego.

Dbając o bezpieczeństwo najmłodszych konsumentów, badano również zabawki w laboratoriach. Żaden rodzic nie jest w stanie rozpoznać np. ile jest ftalanów w plastikowej lalce, które dodawane są po to, aby zmiękczyć plastik - jednak gdy jest ich zbyt dużo, mogą negatywnie wpływać na zdrowie dziecka. Dlatego w specjalnych badaniach sprawdzano, czy zabawki nie zawierają różnych niebezpiecznych substancji.



W 2019 r. pracownicy laboratoriów przebadali 517 zabawek, z czego w 181  stwierdzili niezgodności (35 proc. badanych w laboratorium zabawek). Najczęściej odpadały z nich małe części, które dziecko łatwo mogłoby połknąć, w maskotkach pękały szwy i w związku z tym wystawało wypełnienie. Popularne slime’y miały przekroczoną dopuszczalną wartość migracji boru - ten pierwiastek jest składnikiem boraksu i nadaje zabawce elastyczność, ale płynny slime nie może mieć go więcej niż 300 mg/kg. W przeciwnym razie może powodować mdłości, wymioty, pobudzenie i nawet zaburzenia układu nerwowego.

Pracownicy laboratorium weryfikują również zawartość ftalanów w plastikowych zabawkach, występowanie alergenów czy węglowodorów aromatycznych (WWA) – te ostatnie są najczęściej w barwionej na czarno gumie. W 36 zabawkach znaleziono zbyt wysokie stężenie tych substancji. Np. w piłce zawartość ftalanów wyniosła 50 proc. (limit to od 0,1 proc. do 0,3 proc. masy zabawki, w zależności od rodzaju ftalanu), w oponach samochodu znajdowało się zbyt dużo WWA.

- Wybierając zabawkę pamiętajmy, że powinniśmy każdorazowo zwrócić uwagę na kilka ważnych, wskazanych poniżej elementów, które chronią obdarowane dziecko przed zagrożeniem, jakim jest dla niego niebezpieczna zabawka. Co trzecia zabawka poddawana badaniom w laboratoriach UOKiK jest przez nas kwalifikowana do usunięcia z rynku. Bądźmy zatem ostrożni i weryfikujmy bezpieczeństwo zabawek przed ich zakupem zdając się na rozsądek, nie zaś reklamę czy nalegania ze strony nieświadomego zagrożeń dziecka. Jako dorośli jesteśmy przecież odpowiedzialni właśnie za najmłodszych, kochanych przez nas, konsumentów – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

W większości przypadków wadliwe zabawki zostały wycofane z rynku.

Rodzicu, pamiętaj:

 

  1. Każda zabawka powinna posiadać znak CE, który potwierdza zgodność z wymaganiami bezpieczeństwa. Znajdziesz go zabawce, opakowaniu, na metce.
  2. Kupuj zabawkę dostosowaną do wieku dziecka. Dla malucha poniżej 3 roku, zabawki z tym znakiem są nieodpowiednie:

  1. Sprawdź, czy nie odrywają się od niej małe elementy i czy maluch nie ma zbyt łatwego dostępu do baterii w zabawkowym telefonie. Zwróć uwagę na to, czy zabawka nie ma ostrych i wystających części, które mogłyby zranić dziecko. Np. obejrzyj pod tym kątem maskotkę, kierownicę roweru, ramę wózka dla lalek.
  2. Składane zabawki takie jak wózki, deski do prasowania, krzesełka, stoły powinny mieć blokadę, która zabezpieczy przed przypadkowym złożeniem. Zwróć uwagę na dołączone instrukcje i zawarte w nich ostrzeżenia. Niektóre zabawki podczas użytkowania mogą wymagać twojego nadzoru.
  3. Maleńkie dzieci mają delikatny i wrażliwy słuch, w związku z czym zbyt głośne dźwięki powodują ryzyko jego uszkodzenia. Maksymalny poziom głośności zabawki może wynieść 90 dB. Jeżeli już w sklepie dźwięk wydaje się zbyt głośny, natarczywy – wybierz inny produkt.
  4. Masz prawdo do reklamacji z rękojmi, gdy zabawka się zepsuje. W tym celu zachowaj dowód zakupu.
  5. Jeżeli kupujesz przez internet, możesz zrezygnować z zakupów w ciągu 14 dni bez podawania powodu.
  6. Gdy masz wątpliwości co do jakości zabawki, zgłoś się do Inspekcji Handlowej.

 


REKLAMA

Kategoria: Aktualności - branża zabawkarska
Odsłony: 370